Soft start, czyli układ miękkiego startu

Stosuje się go zazwyczaj w układzie zasilania urządzeń dużej mocy. Szczególnie często wykorzystywany jest w przypadku silników elektrycznych, lamp halogenowych, zasilaczy, prostowników zawierających kondensatory o dużej pojemności i innych urządzeń, które w momencie rozruchu mogą pobierać prąd o mocy wielokrotnie wyższej od prądu znamionowego. Udar elektryczny grozi przeciążeniem sieci i może spowodować zadziałanie zabezpieczeń nadprądowych.

Układ miękkiego startu – jak to działa

Podstawowym elementem całego układu soft start jest rezystor szeregowy, a dokładniej rzecz ujmując R1 – R4 połączone w szeregu. Tworzą one opornik o rezystancji 50Ω i mocy 80 W. Chwilowa moc wydzielana na tych elementach jest kilkukrotnie wyższa, jednak praca w krótkim czasie nie pozwoli na wydzielenie znacznej ilości ciepła, które mogłoby uszkodzić rezystory. Układ taki pełni nie tylko funkcję soft startu, ale również wyłącznika w czasie awarii lub przegrzania. Przystosowany jest on do zasilania dwóch transformatorów – głównego i pomocniczego do zasilania peryferii wzmacniacza.

Jak dobrać soft start do silnika

Dobierając układ miękkiego rozruchu, trzeba pamiętać, że musimy dobrać go do konkretnego urządzenia i nie może odbywać się to na zasadzie wyboru losowego. Takie działanie bowiem może doprowadzić do poważnych uszkodzeń. Dobierając soft start trzeba zwrócić uwagę na kilka istotnych parametrów, na podstawie których dopasujemy go do konkretnego urządzenia. Pierwszym parametrem jest prąd znamionowy, którego wartość musi być równa lub większa od prądu znamionowego silnika urządzenia, który z układem będzie współpracował. Kolejną kwestią jest moc znamionowa. Jeśli chodzi o ten parametr są dwie możliwości – albo będzie ona ściśle dopasowana do mocy silnika albo nieco większa. W pierwszym wypadku mowa o silnikach charakteryzujących się normalnym rozruchem. W drugim o urządzeniach wyróżniających się rozruchem o wysokiej mocy bądź kilkoma rozruchami w ciągu krótkiego czasu. Warto zwrócić również uwagę na moc rozruchową, która powinna być równa kwadratowemu stosunkowi obrotów do momentu obrotowego silnika.